Chińskie media biją na alert. "Musimy przygotować się dzięki wzrost liczby bankructw"

Dom - Finanse - Chińskie media biją na alert. "Musimy przygotować się dzięki wzrost liczby bankructw"

10.07.2019-565 widoki -Finanse

Chiny ostrzegają przed wojną handlową. «Będą bankructwa»

System sądowniczy Chin powinien się przygotować na wzrost cyfry bankructw chińskich firm w nawiązaniu z eskalacją wojny celnej z USA – ocenił w komentarzu oficjalny gazeta chińskiego Najwyższego Sądu Ludowego "Renmin Fayuan Bao".

"Obecnie trudno przewidzieć, oraz do jakiego stopnia rozwinie się ta wojna handlowa. Ale jedno jest pewne: jeśli USA nałożą cła na chiński eksport wart po kolei 60 mld USD, 200 mld USD i 500 mld USD, doprowadzi to dużo chińskich firm do bankructwa" - ocenia autor komentarza, wicedyrektor komisji doradczej trybunału najwyższego Du Wanhua.

Jego zdaniem chińskie sądy powinny szykować się w wzrost liczby bankructw, ponieważ – jak pisze - przygotowanie zapewnia sukces, a brak przygotowania prowadzi do odwiedzenia porażki. "Sądy ludowe mają obowiązek przestudiować sprawę tych potencjalnych bankructw z powodu wojny celnej jak najszybciej"- przestrzega.

Chiny ostrzegają przed wojną handlową. "Będą bankructwa"

USA nałożyły jak dotąd 25-procentowe cła na chiński eksport wart 34 mld dolarów rocznie, a Pekin odpowiedział proporcjonalnymi taryfami odwetowymi. Wkrótce mogą zacząć obowiązywać cła na kolejne produkty warte po 16 mld dolarów z każdej ze witryn www.

Prezydent USA Donald Trump grozi eskalacją konfliktu i wprowadzeniem dodatkowych 10-procentowych taryf na chińskie artykuły warte 200 mld dolarów rocznie, a nawet ocleniem całego chińskiego eksportu do USA. Chińskie ministerstwo gospodarki zapowiada odwet z wykorzystaniem "narzędzi ilościowych i jakościowych".

Według chińskiego ministerstwa przemysłu i technologii informatycznych wojna celna nie wywarła jak póki co znacznego oddziaływania na chińskie przedsiębiorstwa. "Otrzymujemy skargi od (chińskich) przedsiębiorstw, że klienci z AMERYCE żądają wstrzymania zamówień jak i również dostaw, ale jak w razie ma to wyłącznie ograniczony wpływ na sektor przemysłowy" - powiedział we wtorek rzecznik tego resortu Huang Libin.

Publikacja artykułu na temat wojny celnej w czasopiśmie sądowym, adresowanym do prawników, być może jednak świadczyć, że Pekin obawia się o dopuszczalne socjoekonomiczne implikacje konfliktu komercyjnego – ocenia hongkoński gazeta "South China Morning Post".

Padną nie "zombie", a nawet te witalne firmy

Du podkreśla w komentarzu, że bankructwa na tle wojny celnej różnią się od likwidacji niewydolnych państwowych przedsiębiorstw - tzw. "firm zombie". Niemało spośród firm zagrożonych bankructwem z powodu wojny handlowej to przedsiębiorstwa doskonale zarządzane, wytwarzające pierwszorzędne produkty i dysponujące zaawansowaną techniką – ocenia.

Autor artykułu nie podaje nazw firm, które w jego opinii zagrożone są bankructwem. Według obserwatorów jedną z takich przedsiębiorstw może być chiński wytwórca sprzętu telekomunikacyjnego ZTE, który to musiał niedawno praktycznie zatrzymać działalność, gdy Waszyngton zakazał amerykańskim firmom dostarczania jemu komponentów.

Według Du prosperujące dotąd firmy mogą zbankrutować, jeśli w wyniku wojny celnej znacznie zdrożeją potrzebne im materiały jak i również komponenty, lub "z różnych powodów" ich dostawy zostaną odcięte. Z drugiej strony cła i protekcjonizm handlowy mogą uderzyć w sprzedaż ich towarów – pisze doradca sądu najwyższego.

Prezydent Trump zarzuca Chinom nieuczciwe eksperymenty handlowe, które przyczyniają się jego zdaniem do dużego deficytu USA w dwustronnej wymianie. W ubiegłym roku według danych amerykańskich deficyt ten wyniósł 375 mld dolarów. Trump skarży się m. in. na regulacje wymuszające transfer technologii od działających w Chinach zagranicznych firm. Pekin odrzuca te oskarżenia i utrzymuje, że pragnąłby uniknąć eskalacji konfliktu, jednak jeśli do niej dojdzie, będzie stanowczo bronić swych interesów.

Związane z