Firmy uciekają z Chin. Procesem jest wojna celna

Dom - Finanse - Firmy uciekają z Chin. Procesem jest wojna celna

30.07.2019-762 widoki -Finanse

Firmy przenoszą produkcję z Chin przez wojnę celną

Chińskie i zagraniczne firmy przenoszą produkcję do krajów Azji Południowo-Wschodniej i Meksyku. Procesem jest konflikt handlowy w linii USA-Chiny, który być może obniżyć konkurencyjność wytwarzania po Państwie Środka - pisze japoński tygodnik "Nikkei Asian Review".

Japoński wytwórca części motoryzacyjnych Nidec ogłosił we wtorek, że zainwestuje w Meksyku ok. 178 mln dolarów, by przenieść z Chin produkcję układów wspomagania kierownicy i frakcji do oczyszczaczy powietrza. Towary te znajdują się na liście 25-procentowych ceł nałożonych przez władze USA, aby ukarać Chiny za nieuczciwe praktyki handlowe.

- Wojna celna potrwa nadal przez jakiś czas - ocenił dyrektor generalny Nidecu Shigenobu Nagamori. Wcześniej profesjonaliści i przedsiębiorcy wyrażali obawy, że konflikt może się utrzymywać nawet przez 20 lat.

Produkowane w Chinach części są w szerokim zakresie stosowane w amerykańskim przemyśle motoryzacyjnym, a Nidec ma nadzieję, że dostawy spośród Meksyku pozwolą mu zdobyć przewagę nad konkurentami, którzy będą nadal produkować po ChRL - pisze "Nikkei Asian Review".

Panasonic przenosi produkcję do Tajlandii, Malezji i Meksyku

Decyzję o przeniesieniu części produkcji prócz Chiny ogłosił również japoński Panasonic. Firma zamierza sporządzać elektronikę motoryzacyjną, w tymże radia samochodowe, w Tajlandii, Malezji i Meksyku. Do tej pory takie urządzenia, przeznaczone dzięki amerykański rynek, składano po fabrykach w chińskich miejscowościach Suzhou i Shenzhen.

Gazeta zaznacza, że do exodusu przyłączają się także firmy chińskie, które wiele eksportują do USA. Na przykład wytwórca elektroniki TCL ogłosił plany nawet dwukrotnego zwiększenia produkcji telewizorów LCD w swojej fabryce przy Meksyku. Choć ciekłokrystaliczne telewizory nie znajdują się dzięki liście ceł, TCL przygotowuje się na rozszerzenie taryf - pisze "Nikkei Asian Review".

Wymienia przy tym również inne firmy, które ogłosiły plany przeniesienia do innych krajów frakcji produkcji w obawie, że cła podważą konkurencyjność typu "Made in China". Są wśród nich japońskie Yokowo, Sumitomo Electric Industries jak i również Daikin Industries, chińskie Linglong Tire i Hailide New Material oraz tajwański Pegatron.

Agencja Bloomberga podała, że wiele firm działających w różnych branżach wydaje się gotowych przenieść łańcuchy dostaw poza Chiny. Taką sposobność sygnalizowali m. in. przedstawiciele holenderskiego Phillipsa, szwajcarskiego Logitecha i amerykańskiego Lennoxa oraz Acme United.

"Największa wojna celna w historii gospodarki"

USA nałożyły już karne taryfy na sprowadzane z Chin towary warte łącznie 220 mld dolarów rocznie, zaś Pekin oclił w odwecie importowane z USA towary o łącznej wartości 110 mld dolarów rocznie. Chińskie ministerstwo handlu określało spór jako "największą wojnę celną w historii gospodarki".

Według danych chińskiego urzędu celnego nadwyżka ChRL po handlu z USA we wrześniu osiągnęła rekordową wartość 34, 1 mld dolarów. Jednak "Nikkei Asian Review" ocenia, że eksport do USA najprawdopodobniej spadnie, kiedy firmy przeniosą produkcję poza Chiny.

Związane z