HBO chciało zapłacić cyberprzestępcom 220 tys. dol. "nagrody"?

Dom - Media - HBO chciało zapłacić cyberprzestępcom 220 tys. dol. "nagrody"?

21.06.2019-142 widoki -Media

Atak hakerski na HBO a mianowicie żądanie okupu

HBO rzekomo próbowało ugłaskać hakera, który wykradł jej wiele wrażliwych danych, w niniejszym informacje o nieemitowanych jeszcze odcinkach seriali, m. in. "Gry o Tron". HBO oferowało mu 250 tys. dol., by przestał obecnie szkodzić i wydłużył czas zapłaty okupu.

Przypomnijmy, na początku sierpnia HBO padł ofiarą ataku hakerskiego. Włamywacz lub włamywacze wykradli ok. 1, 5 terabajta danych, opublikowali ok. 3-4 gigabajtów. W skradzionych danych były m. in. scenariusz nieemitowanych jeszcze odcinków "Gry o Tron", "Graczy" czy "Niepewnych". Do tego całą masę dokumentów, fotek, plików wideo objętych prawem autorskim.

HBO zaatakowane

Sprawca/y, kryjący się pod nickiem Little. Finger66, domaga się zapłaty "sześciomiesięcznej pensji przy bitcoinach, która wynosiłaby co najmniej 6 mln dol. Sprawcy bowiem przekonują, że rocznie na tego typu okupach inkasują 12-15 mln dol. i to obecnie ich 17. żądanie, jak dotąd tylko trzy firmy odmówiły. Nie środek teraz tego zweryfikować, trzeba przyjąć, że wyolbrzymiają, pytanie, czy bardzo, czy jedynie trochę. Potem do ataku przyznał się niejaki "Kind Mr Smith", choć nie zaakceptować sposób stwierdzić, czy wówczas ta sama osoba jakie możliwości Little. Finger66.

Jak pisze serwis Variety. com, kilka mediów w NA JUKATAN otrzymało od hakerów informacja napisaną przez wyższego rangą menadżera w HBO. Serwis potwierdza jej autentyczność, zna personalia tej osoby, lecz zdecydował, by katalogów nie ujawniać.

Zobacz też: Jak rosyjscy agenci skompromitowali Yahoo zamiast łapać cyberprzestępców

Bo również treść tego maila nie zawsze może przysporzyć firmie popularności. Zwykle przedsiębiorstwa nie uginają się przed finansowymi żądaniami hakerów, wybierając sojusz wraz z organami ścigania.

Raz, bo płacenie przestępcom wówczas zła praktyka, nie pragniemy ich bardziej dodatkowo przyzwyczajać. A dwa, firma opłaciwszy się okupem, nie być może mieć pewności, że sprawa kiedyś nie wróci i nie wybuchnie na progu, zwyczajem takich spraw przy najmniej odpowiednim momencie. Jednego razu skradzione pozostaje skradzione, szczególnie w cyfrowej formie. Naprawdę było np. z Netfliksem.

HBO oferowało 250 tys. dol. "nagrody"

Wracając do odwiedzenia HBO, w liście tym firma przyjęła ugodowy dźwięk. Oferuje 250 tys. dol. w ramach "nagrody" programu dla specjalistów IT, w którego ramach "białe kapelusze są wynagradzane za zwracanie naszej uwagi na owego typu kwestie".

Białymi kapeluszami nazywamy tę porządną część hakerskiej braci. Wówczas osoby, które w ramach zawodowych obowiązków (polecamy rozmowa z takim hakerem) albo hobby wyszukują błędy lub luki bezpieczeństwa, informują na temat nich firmę, ta nanosi poprawki, wynagradza dociekliwego.

Sęk w tym, iż białe kapelusze, gdy coś znajdą, idą z tym prosto do firmy, odrzucić publikują znalezisk online (chyba że w celach pedagogicznych, gdy firma ignoruje informacje o lukach). Haker, który najpierw ujawnił część skradzionych informacji, może jak i również nosi kapelusz, nie wydaje się on jednak żadną miarą biały.

Co może prowadzić do pytania, czy HBO przyjmując tak grzeczny i ugodowy ton, rzeczywiście oddaje pole, czy też wówczas jakiegoś rodzaju wybieg. Spółka informowała, że pracuje wraz z policją, by wyjaśnić tą sprawę.

Jak pisze "Variety", w ofercie HBO padło sformułowanie "masz tę przewagę, że nas zaskoczyłeś", "w duchu profesjonalnej kooperacyj, prosimy o wydłużenie terminu zapłaty o jeden tydzień".

Propozycja HBO a mianowicie jak pisze Variety. com - datowana jest na 27 lipca. O napadu jako takim media zagadywały na początku sierpnia, jakie możliwości oznacza, że firmie udawało się utrzymać to w tajemnicy przez jakiś okres. Czy oferta HBO odniosła zamierzony skutek? Wydaje się, że nie. Termin płatności minął kilka dni temu, a w poniedziałek 7 sierpnia hakerzy opublikowali jeszcze jedną porcję danych.

Związane z