Temat: Internet

Dom - Tech - Temat: Internet

12.09.2019-111 widoki -Tech

Internet. Zobacz jak obronić się przed cyberatakiem  Tech

  • Kolejny bank ostrzega klientów. "Złośliwe oprogramowanie"
  • Globalny ranking prędkości sieci. Polska zaliczyła awans, lecz do podium mamy daleko
  • Koniec piractwa, czy cenzura w internecie? Emocje dookoła propozycji reformy prawa autorskiego
  • Kradzież na RODO. Obserwacja na nowy sposób naciągaczy
  • Uwaga na fałszywe "bony" do Biedronki. Oszuści wyłudzają dane

- Powinno się być bardzo ostrożnym obok otwieraniu maili od osób, których nie znamy - mówi w TVN24 Piotr Niemczyk, były szef Urzędu Ochrony Państwa. Jak dodaje, "nie zawsze jesteśmy bezpieczni. Antywirusy bywają bezradne, bo to my sami wpuszczamy wirusa otwierając maila".

A o tym, hdy konsekwencje ataku mogą być poważne świadczy piątkowa informacja o schwytaniu internetowych złodziei, którzy z bankowych kont przelali na własne weksle w sumie bagatela 94 mln zł. Przez cztery lata włamywali się do komputerów w domach, kompaniach i urzędach. Zorganizowany za pośrednictwem trzech hakerów gang, powiodło się wreszcie rozbić, a zarzuty usłyszało już blisko 150 osób.

- Wówczas jest znaczący sukces policji - ocenia Piotr Niemczyk, były szef Urzędu Gwarancji Państwa.

Zhakowanie konta Gmail, Facebooka, fałszywy paszport. Sprawdź, ile zarabiają cyberprzestępcy

Miliony komputerów

Mechanizm działania hakerów odrzucić był skomplikowany. Wystarczyło, hdy użytkownik poczty elektronicznej otworzył przesłanego przez przestępców wiadomość mailową z załącznikiem, w jakim przesyłali stworzonego przez własnej osoby wirusa.

- Według to żeby dobrać się do naszego komputera będą konstruowane całe sieci tak zwane. botnetów, czyli komputerów zombie, które bez wiedzy jak i również zgody właścicieli służą służące do tego żeby wysyłać dalsze sygnały służące wyłudzeniu numeru konta, PIN-u, który pozwala zalogować się do konta i dokonać transferów kasy - mówi Niemczyk.

Botnet to bowiem ekipa komputerów zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem pozostającym w ukryciu zanim użytkownikiem i pozwalającym jego twórcy na sprawowanie zdalnej kontroli nad wszystkimi komputerami w ramach botnetu.

- Szacuje się, iż w botnetach jest nawet kilka milionów komputerów. Dwie największe firmy, które zostały ostatnio zidentyfikowane przez amerykański CERT, ale dotyczą całkowitego świata jak też Polski, to firmy, które mają po blisko milionie tzw. komputerów zombie - zwraca uwagę były szef UOP-u.

Nowa generacja

Jak wskazuje Niemczyk, botnety "służą do tego żeby wywołać maile z tzw. phishingiem, czyli interesanci komputerów, zarówno osoby fizyczne jak i firmy, dostawały maila, który ich zainteresował np. rachunek do zapłacenia". Hakerzy podszywający się pod spodem instytucje następnie wyłudzali ważne informacje od ofiar.

Polska nieprzygotowana dzięki hakerów? Minister cyfryzacji: nie ma strategii, systemu, ani ustawy

- Trzeba być niesłychanie ostrożnym przy otwieraniu maili od osób, których nie znamy, bo po otworzeniu w pliku, który wydaje się zakodowany w wiadomości jest program, który dostaje się do naszego komputera i przechwytuje dane włącznie z tymi, które służą do logowania się do konta - ostrzega Niemczyk.

Jednocześnie podkreśla, że pomóc nie zamierza tutaj nawet najlepszy program antywirusowy. - Nie za każdym razem jesteśmy bezpieczni. Antywirusy zdają się być bezkarne, bo to nasza firma sami wpuszczamy tego wirusa otwierając maila - powiada gość TVN24. Niektóre nowocześniejsze próbują wychwytywać takie metody działania hakerów. W takowym przypadku otwierając plik w ekranie komputera pokazuje się pytanie, czy niewątpliwie chcemy otworzyć.

To jednakże nie koniec, bo przed nami kolejne wyzwania. - Wchodzi generacja nowych wirusów, które mogą się rozwierać bez naszej ingerencji. Mamy możliwość dostać maila, którego nie zaakceptować musimy otwierać, an on i tak się rozpakuje - ostrzega Niemczyk.

Związane z