Temat: Rząd PiS

Dom - Z kraju - Temat: Rząd PiS

05.08.2019-980 widoki -Z kraju

Gowin: przekazuję nagrodę na aktywność partii Porozumienie

  • 300 plus w nowej odsłonie. "Większa pewność co do swoim ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za ponad 1, 6 miliarda. "Wzmocnią doniośle nasze siły zbrojne"
  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na dodatkowe miliardy
  • Zmiany w PIT, jednak z warunkami

Sukcesywnie przekazuję nagrodę na czynność mojej partii - mówił w poniedziałek wicepremier Jarosław Gowin, pytany o wówczas, czy oddał przyznaną jemu w ubiegłym roku premię. Jak dodał, temat ewentualnych kolejnych nagród został "zamknięty przez pana premiera Morawieckiego". - Nie będzie czy nagród dla ministrów, czy podwyżek - stwierdził wicepremier.

Wynika z tej dziewczyny, że nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów (od 65 100 zł rocznie do 82 100 zł), dwunastu ministrów w KPRM (od 36 900 zł na rok do 59 400 zł) oraz była premier Beata Szydło (65 100 zł). Wicepremier Jarosław Gowin otrzymał 65 100 zł.

"Na działalność mojej partii"

Polacy wśród najgorzej opłacanych pracowników. Tylko w 2 krajach Unii zarobki będą niższe

W reakcji w przekazane informacje Brejza w połowie lutego wysłał zapytania do poszczególnych ministrów, pośród innymi o to, czy zamierzają zwrócić otrzymaną sumę. W poniedziałek został na temat to zapytany przez redaktorów minister nauki i szkolnictwa wyższego.

- Od początku mówiłem, że sukcesywnie podaję tę nagrodę na czynność mojej partii - przyznał szef partii Porozumienie (wcześniej Polska Razem).

Jak dodał, temat nagród "został zamknięty przez pana premiera Morawieckiego".

- Odrzucić będzie ani nagród dla ministrów, ani podwyżek. Myślę, że w tej kadencji nie wrócimy też do projektu przewidującego przesunięcie podsekretarzy w skład służby cywilnej - powiedział Jarosław Gowin.

Chodzi o zapowiadaną przez premiera Mateusza Morawieckiego nowelizację ustawy o służbie cywilnej zakładającą przeniesienie frakcji wiceministrów (podsekretarzy stanu) do odwiedzenia służby cywilnej. Jednym wraz z efektów miały być lepsze niż do tej okresy wynagrodzenia dla tej stajnie urzędników. Projekt pozytywnie zaopiniowała Rada Służby Publicznej.

- Gdybym miał komunikować podsumowując, o czym wydaje się być ta ustawa, to powiedziałbym, że o podwyżkach. To jest ustawa o ważnych podwyżkach dla rządu. Wiceministrowie będą zarabiać średnio dwadzieścia tys. zł miesięcznie. Dziś zarabiają 10 tys. zł brutto, nie licząc elementów - komentował projekt przy rozmowie z PAP poseł Platformy Obywatelskiej Mariusz Witczak.

Nie na raz

Wicepremier nie mógł jednorazowo przekazać całej nagrody w działalność partii Porozumienie (do listopada Partia Razem).

Zgodnie z ustawą na temat partiach politycznych, darowizna osoby fizycznej dla partii nie może bowiem przekraczać 15-krotności najniższej pensji krajowej. Po ubiegłym roku płaca minimalna wynosiła 2000 zł brutto, w tym zaś wzrosła do 2100 zł brutto.

W efekcie darowizna przekazywana przez osobę fizyczną w całym 2017 nie zaakceptować mogła przekroczyć 30 tys. zł, zaś w tymże roku maksymalnie może wynieść 31, 5 tys. złotych.

Do tego możemy doliczyć jedynie składkę członkowską. Maksymalna jej wysokość po skali roku to kwota minimalnego wynagrodzenia, czyli 2000 zł w 2017 roku kalendarzowego lub 2100 w roku kalendarzowego 2018.

Gowin żalił się na pensję

Gowin wspomniał też, że kiedy po latach 2011-2013 kierował po rządzie PO resortem sprawiedliwości, miał na utrzymaniu trójkę dzieci i "czasami nie zaakceptować starczało do pierwszego".

Jarosław Gowin ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska był od 18 listopada 2011 do 6 maja 2013 roku. Według oświadczenia majątkowego za rok 2012, złożonego w kwietniu 2013 roku, Gowin wśród profitów wymienił roczne wynagrodzenie ministra sprawiedliwości w wysokości 174, 6 tysięcy złotych brutto, dietę poselską - 29, pięć tys. zł, dietę penisa Krajowej Rady Sądownictwa a mianowicie 3, 8 tys. złotych, uposażenie poselskie - dwa, 2 tys. zł i dochód z tytułu praw autorskich - 330 złotych.

Oznacza to, hdy łączny roczny dochód Jarosława Gowina wyniósł ponad 210 tysięcy złotych. W przeliczeniu daje to średnią miesięczną pensję w stopniu około 17, 5 tysiąca złotych.

Co zrobili pozostali ministrowie?

"W pełni zasłużyłem". Minister o swojej premii

Na początku marca premier Mateusz Morawiecki poinformował, iż nagrodę rzędu ponad 75 tysięcy złotych, którą otrzymał za pracę na podejściu ministerialnym w 2017 roku, przekazał na cele charytatywne.

- Za inne osoby nie będę się wypowiadał w tym momencie, ponieważ myślę, że faktycznie należy - powiedział Morawiecki na konferencji prasowej.

Szef rządu nie ujawnił, które organizacje charytatywne wsparł swoją nagrodą za 2017 rok.

Z kolei minister energii Krzysztof Tchórzewski przy odpowiedzi na zapytanie posła Brejzy poinformował, że powodem przyznania tak wysokiej gratyfikacyj pod koniec roku był jego "olbrzymi sukces negocjacyjny w Komisji Europejskiej, którego wynikiem było przyjęcie polskiej poprawki przez Radę Unii Europejskiej ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii, która wprowadziła do projektu tzw. pakietu zimowego UE zgodę na używanie przez Polskę z węgla w produkcji energii elektrycznej".

- Uważam, hdy za swoją pracą w te nagrody w posiada zasłużyłem - podkreślił minister Tchórzewski.

Zalążek:. pl Nagrody dla ministrów w rządzie Beaty Szydło za rok 2017

"Nagrody za ciężką pracę"

W ostatni czwartek była premier Beata Szydło, pod nieobecność premiera Mateusza Morawieckiego, zabrała głos przed głosowaniem ws. wniosku o odrzucenie informacji szefa MSZ nt. polityki zagranicznej. Odniosła się w nim do kwestii nagród dla ministrów rządu PiS, która - w do niej ocenie - stała się "hucpą urządzaną przez polityków opozycji".

- Tak, rzeczywiście ministrowie, wiceministrowie po rządzie PiS otrzymywali gratyfikacyj za ciężką, uczciwą robotę i te pieniądze się im najzwyczajniej w świecie należały. To były nagrody oficjalne, gratyfikacyj, które zostały przyznane po ramach budżetu uchwalonego w tej izbie, a nie zaakceptować zegarki od kolegów-biznesmenów. Wam ludzie ciężko pracowali i pracują po to, by wszyscy Polacy mogli cieszyć się z rozwoju Naszego kraju, a nie tylko pewne grupy interesów - mówiła była szefowa rządu.

- Ja mogę dzisiaj stanąć przed wszystkimi jak i również uregulować ze wszystkiego, jakie możliwości przez dwa lata pozostało zrobione. Mogę z otwartą przyłbicą mówić o premiach, nagrodach, bo to dawny pieniądze uczciwie wypłacane spośród budżetu, który był dzięki to przeznaczony, a dokąd były wypłacane nagrody dla waszych polityków? Na śmietnikach, cmentarzach, czy u Sowy? - pytała Szydło.

Związane z