Słodki początek roku szkolnego. Uczniowie znów kupią drożdżówki

Dom - Z kraju - Słodki początek roku szkolnego. Uczniowie znów kupią drożdżówki

20.07.2019-736 widoki -Z kraju

Drożdżówki i kawa wracają do odwiedzenia szkół

Od września uczniowie będą już potrafili kupić w szkole drożdżówki, jednak nie zbyt słodkie i nie takie, które zostały przygotowane z dogłębnie mrożonego ciasta. Do sklepików wróci kawa. Jednak nadal ważnym elementem żywienia uczących się będą kanapki.

Nowe rozporządzenie resortu zdrowia przekształca regulację, która obowiązywała przy minionym roku szkolnym. Regulace wprowadzone przez poprzedni rząd od początku budziły sporo kontrowersji. Protestowali właściciele sklepików szkolnych, a rodzice skarżyli się, że dzieci odrzucić chcą jeść posiłków przygotowanych według nowych zasad. Wskazywano, że przepisy są zbytnio restrykcyjne, zabraniały np. kanapek z białego pieczywa i słodzenia herbaty cukrem.

Drożdżówki wracają do odwiedzenia szkół. Dietetycy kręcą nosem

Dr Beata Przygoda spośród Instytutu Żywności i Karmienia ocenia, że zapisy nieznanego rozporządzenia są łagodniejsze, jednak jego celem nadal to, by dzieci w szkołach mogły jeść żywność na temat wysokiej jakości i ceny odżywczej.

Podkreśliła, iż w kwestii żywienia dzieci niezbędna jest współpraca uczelni z rodzicami. - Prawidłowe żywienie w szkole to wyłącznie część - jeden posiłek, czasami dwa, a po przedszkolu więcej. Natomiast zasadnicze jest, by dzieci należycie żywiły się także przy domach - zaznaczyła ekspertka. Zwróciła uwagę, że rodzice często aktywnie uczestniczą po życiu w szkoły, jakie możliwości może ułatwić edukację także rodziców, jak i dzieci dotyczącą zasad zdrowego żywienia.

Śniadanie to podstawa

Przygoda przypomniała, że bardzo ważne jest także w pierwszej kolejności śniadanie, które dzieci muszą zjeść przed wyjściem do odwiedzenia szkoły.

Uczniowie muszą zabrać ze sobą do odwiedzenia szkoły drugie śniadanie. - Ono poprawia koncentrację ucznia, kształtuje prawidłowe nawyki żywieniowe, a przede wszystkim dostarcza energię, dzięki czemu dzieci mogą posiadać lepsze wyniki w nauce i sporcie - objaśnia Przygoda.

Drugie śniadanie może składać się np. z pieczywa pełnoziarnistego, białego sera, jogurtu, chudej wędliny, warzyw lub owoców. Ekspertka przypomina, że ważne będą także napoje - najlepszym napojem do szkoły jest woda.

Drożdżówka puka do szkół. Zakaz "wątpliwy z punkciku widzenia praw obywatelskich"

Samo zdrowie

Zgodnie z nowym rozporządzeniem w szkolnych sklepikach uczniowie będą mogli kupić pieczywo, które ma być bazą do przygotowywania kanapek. Nie będzie jednak można sprzedawać pieczywa z ciasta głęboko mrożonego - dotyczy to również pieczywa półcukierniczego i cukierniczego.

Poza tym w ofercie sklepików znajdą się kanapki, sałatki i surówki, mleko, napitki zastępujące mleko (np. sojowe i kokosowe), produkty mleczne (np. jogurty i serki homogenizowane) oraz produkty zastępujące mleczne (na bazie soi, ryżu, owsa, orzechów lub migdałów). Sprzedawane będą także zbożowe produkty śniadaniowe, warzywa i owoce. Uczniowie pozostaną też mogli kupić suszone warzywa i owoce oraz nasiona bez dodatku cukrów, substancji słodzących i soli.

W sklepikach będą dostępne soki owocowe, warzywne i owocowo-warzywne, także miksy oraz musy owocowe jak i również warzywne bez dodatku cukrów i soli oraz niedosładzane koktajle owocowe i warzywne na bazie mleka albo napojów je zastępujących. W sprzedaży będzie też rzeczywista woda mineralna nisko- albo średniomineralizowana, woda źródlana jak i również stołowa.

Mniej cukru

Będą też mogły okazać się sprzedawane napoje przygotowywane na miejscu, np. kawa, herbata i kakao, ale u dołu warunkiem, że nie zawierają więcej niż 10 gram cukrów w 250 ml produktu (czyli ok. trzech łyżeczek cukru na szklankę). Dostępne będą także bezcukrowa guma do życia jak i również gorzka czekolada (o treści minimum 70 proc. kakao).

W rozporządzeniu precyzyjnie określono też dopuszczalną zawartość cukru, tłuszczu i soli w poszczególnych produktach.

Zmieniono także wymagania odnoszące się do posiłków serwowanych w oświatowych stołówkach. Wskazano, że mają obowiązek one "spełniać odpowiednie żądania dla danej grupy wiekowej, wynikające z aktualnych zasad żywienia dla populacji polskiej". Posiłki przedszkolaków i podopiecznym powinny być urozmaicone. Muszą zawierać m. in. produkty zbożowe lub ziemniaki, jarzyny lub owoce, mleko (lub produkty mleczne), mięso, ryby, jaja i orzechy.

Wiele wymagań

Zupy, sosy oraz inne potrawy powinny być sporządzane jedynie z prawdziwych składników. Nie będzie możemy używać koncentratów spożywczych, poza koncentratami z naturalnych szczegółów. Od poniedziałku do dnia stołówka może podać odrzucić więcej niż dwie porcje potrawy smażonej, a do odwiedzenia smażenia powinien być używany olej roślinny rafinowany o zawartości kwasów jednonienasyconych powyżej 50 proc. i treści kwasów wielonienasyconych poniżej 30 proc.

"Śmieciowe jedzenie" zakazane w szkołach. Sejm wprowadza nowe regulace

Szkoła ma też oferować każdego dnia co najmniej dwie porcje mleka bądź produktów mlecznych i jak najmniej jedną porcję mięsa, jaj, orzechów lub ziarna roślin strączkowych.

W każdym posiłku obowiązkowo znajdą się warzywa lub owoce oraz przynajmniej jedna dawka produktów zbożowych. Jednocześnie po całodziennym żywieniu dziecko będzie musiało otrzymać co w żadnym wypadku 5 porcji warzyw albo owoców. W jadłospisie szkolnym co najmniej raz tygodniowo ma się znaleźć dawka ryby.

Nowe rozporządzenie będzie obowiązywało od jednej września, ale do końca roku kalendarzowego szkoły i przedszkola będą mogły nadal stosować rozporządzenie, które obowiązywało w minionym roku szkolnym.

Związane z