Krótka kariera dziennikarki TVP w Orlenie. "Spotkała mnie brutalna fala hejtu"

Dom - Z kraju - Krótka kariera dziennikarki TVP w Orlenie. "Spotkała mnie brutalna fala hejtu"

28.07.2019-277 widoki -Z kraju

Ewa Bugała zrezygnowała z możliwości rzeczniczki Orlenu

Ewa Bugała, która od czwartku pełniła funkcję rzeczniczki prasowej PKN Orlen, zrezygnowała po piątek ze stanowiska. Faktycznie wynika z informacji opublikowanej na profilu byłej dziennikarki TVP na portalu społecznościowym. "Spotkała mnie bezprecedensowa, brutalna fala hejtu i niesprawiedliwych ataków" - napisała Bugała na Twitterze. Spółka odrzucić potwierdziła na razie tychże informacji.

"Spotkała mi bezprecedensowa, brutalna fala hejtu i niesprawiedliwych ataków. Zatem podjęłam decyzję o rezygnacji z pracy w PKN Orlen. Oczywiście rezygnuję też z wszelkich przysługujących jest odpraw. Do zobaczenia" - napisał dziennikarka na Twitterze w piątek tuż poprzednio godz. 20. 00.

Spotkała mnie bezprecedensowa, brutalna fala hejtu i niesprawiedliwych ataków. Dlatego podjęłam uchwałę o rezygnacji z robocie w PKN Orlen. Oczywiście rezygnuję też z wszelakich przysługujących mi odpraw. Do odwiedzenia zobaczenia.

— Ewa Bugała (@EwaBugala) 9 lutego 2018

Kontrowersyjna nominacja

Beata Szydło o zmianach w Orlenie: Bugała ma kompetencje, wyniki Jasińskiego wspaniałe

O nowej posadzie Ewy Bugały jako pierwszy informował "Fakt". O zmianie pracy poinformowała w środę na Twitterze także sama zainteresowana. "6 lat pracy przy TVP - jako reporterka, prezenterka, szefowa redakcji. Przede mną nowe wyzwania związane także z mediami. Dziękuję wszystkim życzliwym, którzy mnie wspierali i wspierają. Do odwiedzenia zobaczenia! - napisała.

Informację tego samego dnia wieczorową porą potwierdził PKN Orlen. "W związku z pojawianiem się w mediach i lokalizacji publicznej wielu informacji odnośnie formuły zatrudnienia pani Ewy Bugały, spółka pragnie zaakcentować, iż pani Ewa Bugała pełnić będzie od jutra funkcję rzecznika prasowego PKN Orlen" - wyjaśniła przy komunikacie płocka spółka.

Jak podkreślono, z funkcją rzecznika powiązane jest nastawienie dyrektora, co wynika ze struktury organizacyjnej płockiego firmy.

"Kompetencje potwierdzi firmowa praca"

Zatrudnienie Ewy Bugały w Orlenie było szeroko komentowane w mediach. Wielu komentatorów zarzucało jej, że nie ma odpowiednich kompetencji do sprawowania funkcji dyrektora.

"Kompetencje potwierdzi moja praca; proszę państwa o szansę i czas, abym mogła się na tej dziewczyny skupić" - napisała Bugała w piątek przed południem na Twitterze.

W piątek przed południem, po licznych komentarzach, Ewa Bugała odpowiedziała krytykom kolejnym wpisem. "W związku z falą nieprawdziwych informacji na należący do mnie temat kieruję do naszego biogramu na oficjalnej witrynie @PKN_ORLEN. Działania mające dzięki celu podważenie moich umiejętności i wizerunku spotkają się z odpowiednią reakcją naszych prawników"

W związku wraz z falą nieprawdziwych informacji na mój temat kieruję do odwiedzenia mojego biogramu na urzędowej stronie @PKN_ORLEN. Działania posiadające na celu podważenie moich kompetencji i wizerunku spotkają się z odpowiednią reakcją naszych prawników. https://t.co/FCbuk94DFf

— Ewa Bugała (@EwaBugala) dziewięć lutego 2018

Później jednak tonowała emocje. "Mój poprzedni wpis rzeczywiście miał możliwość zabrzmieć zbyt mocno, jednak chodziło o pojawiające się groźby i oszczerstwa pod spodem moim adresem. Kompetencje z kolei potwierdzi moja praca. Proszę zatem Państwa o okazję i czas, żebym potrafiła się na niej skoncentrować. Do usłyszenia niebawem! " - napisała na Twitterze kilka godzin później.

Ewa Bugała to była reporterka i szefowa redakcji serwisów TVP Info. W telewizji publicznej prowadziła również autorski program "Nie da się ukryć".

Związane z