Tusk: Unia gotowa na ostateczne porozumienie przy sprawie brexitu

Dom - Ze swiata - Tusk: Unia gotowa na ostateczne porozumienie przy sprawie brexitu

12.07.2019-281 widoki -Ze swiata

Coraz bliżej porozumienia w kwestii brexitu  Ze świata

Unia Europejska jest gotowa na zawarcie ostatecznego porozumienia przy sprawie brexitu z Dużą Brytanią w listopadzie - zapewnił w czwartek szef Rady Europejskiej Donald Tusk, wskazując, że "27" wydaje się również przygotowana na harmonogram braku porozumienia.

Słowa Tuska padły po anonsie dymisji przez dwóch brytyjskich ministrów: ds. brexitu a także pracy i emerytur, Dominica Raaba i Esther McVey. Rezygnacje te są wyrazem sprzeciwu wobec proponowanej dokumenty urzędowe wyjścia ich kraju wraz z Unii Europejskiej. Oboje sądzą, że umowa ta zagraża jedności Zjednoczonego Królestwa.

Zwracając uwagę, że UE jest gotowa do zadzierzgnięcia umowy ze Zjednoczonym Królestwem, szef Rady Europejskiej rzekł, że Unia najlepiej wydaje się być przygotowana na scenariusz niedostatku brexitu.

Wcześniej, w porannej konferencji Tusk ogłosił, że jeśli nie zdarzy się nic nadzwyczajnego, 25 listopada odbędzie się nietypowy szczyt unijny, na jakim szefowie państw i rządów 27 krajów członkowskich mieliby zatwierdzić porozumienie o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

Merkel: obecny projekt istotą porozumienia

Z porozumienia pogodna jest niemiecka kanclerz. - Co się tyczy sprawie brexitu, to jestem przede wszystkim bardzo zadowolona, hdy udało się po przeciągłych i przecież także nie zaakceptować całkiem prostych rokowaniach zobrazować propozycję - powiedziała Angela Merkel w Poczdamie według odbywającym się przy drzwiczkach zamkniętych posiedzeniu niemieckiego rządu.

Jak zaznaczyła, "najgorszym przypadkiem i najmniej uregulowanym przypadkiem" byłoby to, jeśliby nie osiągnięto żadnego porozumienia. Wyraziła przy tym wiarę, że obecny projekt może być jego podstawą.

Brexit jest poważnym problemem dla Szkocji

Porozumienie między Londynem a Brukselą skrytykowała aczkolwiek pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon. - Brexit wzmocnił argumenty za szkocką niepodległością - oświadczyła.

- Można przypuszczać, że pojęcie ewentualnego kolejnego referendum w sprawie niepodległości Szkocji będzie zależeć od tego, czym skończy się obecny polityczny rozgardiasz wokół brexitu - rzekła Sturgeon.

- Ów czas nadejdzie, a podczas gdy nadejdzie, nie mam niejasności, że mieszkańcy Szkocji wybiorą niepodległość - dodała.

Premier: wydaje się, iż wszystko jest na porządnej drodze

- Po długim i żmudnym procesie wydaje się, że dzisiaj wszystko jest na dobrej trasie - powiedział natomiast premier Mateusz Morawiecki. Dodał, iż kwestie porozumienia należy przedyskutować na forum Rady Europejskiej.

Premier Morawiecki w wspólnej konferencji prasowej wraz z premierem Czech Andrejem Babiszem po zakończeniu polsko-czeskich naradzie międzyrządowych w Pradze był pytany, czy Polska podpisze się pod porozumieniem przy sprawie brexitu. - Ów porozumienia są w takim obszarze, który jest dla nas do akceptacji - zaznaczył.

Prezes Rady Ministrów zaznaczył, że należy jeszcze poczekać do końca negocjacji. - Zaczekajmy z zakończeniem tych negocjacji. Najpierw powinniśmy na forum Rady Europejskiej to przedyskutować. Będzie to 25 listopada - dodał.

Szef rządu podkreślił też, że dla naszych władz podstawionym warunkiem wydaje się zachowanie praw Polaków, jacy pracują i mieszkają na Wyspach Brytyjskich. - Oni powinni być traktowani przy taki sam sposób, jak na przykład do tej pory. Fast w zamian za to obiecujemy takie samo traktowanie obywateli brytyjskich znajdujących się w Polsce - zapewnił premier.

Kwestia "twardej granicy”

Choć porozumienie co do brexitu zostało ogłoszone, negocjatorzy z obu stron nie kończą prac. Przed zaplanowanym na 25 listopada szczytem UE mają uzgodnić maks. długość okresu przejściowego, w którym Zjednoczone Królestwo znajdzie się po brexicie.

Okres przejściowy, w trakcie jakiego UE będzie traktowała Dużą Brytanię praktycznie jak kraj członkowski (za wyjątkiem wkładu w instytucjach i po procesie podejmowania jakichkolwiek decyzji), ma trwać od dnia brexitu do oporu 2020 r. Jednak w porozumieniu zostawiono furtkę, by można fita było jednorazowo przedłużyć, o ile potrzeba byłoby więcej czasu na wypracowanie umowy o przyszłych relacjach między UE a Zjednoczonym Królestwem.

Źródło unijne podkreśliło, że decyzja o przedłużeniu okresu przejściowego będzie się wiązała z koniecznością ustalenia najlepszych wpłat ze strony Wielkiej Brytanii do budżetu unijnego (do końca obecnego wieloletniego budżetu, czyli końca 2020 r., Brytyjczycy już zobowiązali się płacić).

Przedłużenie okresu przejściowego łączy się spośród wypracowanym przez obie strony www, wywołującym najwięcej kontrowersji, rozwiązaniem w sprawie uniknięcia "twardej granicy" między Irlandią an Irlandią Północną. Dopóki Wielka Brytania będzie w sezonie przejściowym, problemu tego nie zaakceptować będzie.

Brexit raz za razem bliżej. "Oczywiście, wiele sprawy może jeszcze pójść źle"

Jednorazowe przedłużenie

Aby zabezpieczyć się przed ewentualnością powrotu do "twardej granicy", po porozumieniu zawarto bezpiecznik (backstop), który ma być wykorzystywany, gdyby obie strony po pierwsze nie przedłużyły sezonu przejściowego, a po następne nie udałoby się im wypracować porozumienia dotyczącego spodziewanych relacji z lepszymi metodami niż backstop. To rozwiązanie awaryjne przewiduje, że Ogromna Brytania i UE utworzą wspólny specjalny obszar celny.

Z wyjaśnień przekazanych w czwartek wynika, hdy będąca częścią Zjednoczonego Królestwa Irlandia Północna miałaby mieć jednak specjalny status po tym obszarze. Na do niej terytorium obowiązywałoby unijne prawo dotyczące podatku VAT, prawo w sprawie dóbr jak i również norm towarowych, standardy kanalizacyjne odnoszące się do kontroli weterynaryjnych i dotyczące obsługi państwa. Innymi słowy Irlandia Północna będzie mocniej powiązana z UE niż pozostała cześć Zjednoczonego Królestwa.

Dzięki temu przedsiębiorcy dzięki Zielonej Wyspie będą potrafili handlować między sobą bez jakichkolwiek bądź ograniczeń czy restrykcji, niezależnie od tego, po której stronie granicy się znajdują, tak jak to jest obecnie. W gorszym położeniu będzie pozostała cześć Zjednoczonego Królestwa - pomiędzy Dużą Brytanią an Irlandią Północną konieczne będą kontrole towarów.

Chodzi m. in. o sprawdzanie zgodności wraz z standardami UE. Obie witryny zgodziły się, że inspekcje będą przeprowadzane w najmniej dotkliwy sposób. Brytyjscy sklepy, chcący wysyłać swoje towary do Irlandii Północnej, będą musieli wypełniać deklaracje tranzytowe. Kontenery z towarami przemysłowymi będą w większości przykładów skanowane przed wysłaniem wraz z Wielkiej Brytanii do Irlandii Północnej. W portach czy na lotniskach kontrolowane przy sposób systematyczny będą towary rolne oraz zwierzęta, by chronić zdrowie konsumentów w unijnym jednolitym rynku.

Rybołówstwo wyłączone

Wielka Brytania będzie musiała również przestrzegać unijnych zasad pomocy was. Jeśli backstop wszedłby po życie, rząd w Londynie miałby ograniczone możliwości podawania środków z budżetu borykającym się z problemami spółkom.

Ze wspólnego regionu celnego wyłączone będą ryby i produkty akwakultury. Pochodzenia unijne przyznały w czwartek, że takie rozwiązanie nie spodobało się kilku państwom członkowskim. Chodzi o kraje zainteresowane połowami na brytyjskich wodach, takie jak Francja czy Dania. Warunki dotarcia do łowisk będą wypracowywane w późniejszym terminie.

Dla kwestii związanych z unijnym prawem zawartych po umowie ostatecznym arbitrem zostanie Trybunał Sprawiedliwości UE.

Londyn zobowiązał się oprócz tego do wdrażania zasad czytelności podatkowej, uczciwego opodatkowania, alternacji informacji. Wdrażanie tych zasad będzie oceniane przez łączny komitet.

Umowa prognozuje, że Wielka Brytania odrzucić będzie też wycofywała się z przyjętych standardów pracy i ochrony socjalnej. Rozchodzi o przepisy dotyczące praw podstawowych w miejscu roboty, takich jak niedyskryminacja jak i również równość wynagrodzeń, bezpieczeństwo i higiena pracy, uczciwe warunki pracy i standardy zatrudnienia oraz prawa socjalne połączone z restrukturyzacją przedsiębiorstw.

Ewentualne spory dotyczące utrzymywania tego samego poziomu opieki socjalnej oraz natury są rozstrzygane w ramach łącznego komitetu.

Związane z